Monty Python


To fundamentalne pytanie, które przerażająco osłabia kategoryczność wszelkich sądów (łącznie z niniejszym) postawione zostało w jednym ze skeczy Monty Pythona.

REDAKTOR
Piana na ustach i upadek na wznak. Czy toczy pianę, żeby upaść, czy pada, żeby toczyć pianę? Dziś w programie “Spectrum” omawiać będziemy kwestię pienienia i padania, kichania i wołania, wrzeszczenia i ryczenia, stawiania i murowania, zadrapania i skaleczenia, nudzenia i wleczenia, trałowania i kesonowania. Czy jest takie słowo - “kesonować”? Co znaczy, jeśli jest? Co znaczy, jeśli go nie ma? A może jedno i drugie? A może żadne? Co znaczy słowo “znaczy”? Co znaczy słowo “słowo”? Co mam na myśli a czego nie mam na myśli? Co znaczy, gdy to robię i co robię marnując wasz czas na te brednie?

Tłumaczenie Tomasza Beksińskiego skopiowane ze strony http://www.modrzew.stopklatka.pl/hilter.html

No to dzień dobry.

Na przywitanie proponuję nieśmiertelne dzieło Monty Pythona - mecz filozofów.

Jeśli ktoś nie nadąża za angielszczyzną - like me - tutaj znajdzie tekst.